W rozegranym w środku tygodnia meczu Pucharu Polski, drużyna GKS Orkan Buczek odniosła imponujące zwycięstwo, pokonując na wyjeździe LUKS Bałucz aż 6:0. Spotkanie, które odbyło się 4 września 2026 roku, było jednostronnym widowiskiem, w którym goście od początku dominowali na boisku.
Błyskawiczne trafienie i hat-trick
Już w 53. sekundzie meczu Oskar Przywara wyprowadził swój zespół na prowadzenie, co od razu postawiło gospodarzy pod ścianą. Do końca pierwszej połowy Orkan kontrolował grę, a po przerwie dołożył kolejne bramki. Bohaterem wieczoru został Filip Staniucha, który skompletował hat-tricka, popisując się skutecznością pod bramką rywali.
Pozostałe trafienia dla drużyny z Buczka zaliczyli Witold Kubiak i Bartosz Kopański, którzy po jednym razie wpisali się na listę strzelców. Wysokie zwycięstwo było w pełni zasłużone, a zespół prowadzony przez trenera Marcina Węglewskiego pokazał dużą jakość i determinację.
Debiut młodego zawodnika
W tym meczu swój debiut w pierwszej drużynie Orkana zaliczył utalentowany Aleksander Filarczyk, który wszedł na boisko w drugiej połowie. Jego występ został odebrany bardzo pozytywnie, a sam zawodnik pokazał, że warto na niego stawiać w przyszłości.
Skład Orkana w tym spotkaniu prezentował się następująco: Gabrysiak – Trzeboński, Jakubiec, Kowalski, Misztalski – Przywara, Dregier, Przybylski, Bociek, Konstańczuk – Kopański. Na zmiany wchodzili: Niciak, Kubiak, Mizera, Kapica, Lewandowski, Staniucha oraz Filarczyk. W kadrze meczowej znalazł się również bramkarz Rynkiewicz.
Dzięki temu zwycięstwu Orkan Buczek pewnie awansował do kolejnej rundy rozgrywek Pucharu Polski, a kibice mogą być dumni z postawy swojej drużyny, która po raz kolejny udowodniła, że stać ją na rywalizację z każdym przeciwnikiem.
Źródło: GKS Orkan Buczek
Fot. facebook.com

